Udało się!
Zostałem przyjęty do elitarnego Stowarzyszenia Fotoreporterów Ślubnych (Wedding Photojournalist Association - WPJA) oraz jego artystycznej sekcji The Artistic Guild of the Wedding Photojournalist Association (AG|WPJA). Zrzeszają one najlepszych na świecie fotoreporterów ślubnych pracujących w oparciu o dokumentalne podejście oraz artystyczną wizję. Wystarczy powiedzieć, że rygorystyczne wymogi członkostwa w tych stowarzyszeniach spełnia zaledwie 5% fotografów ślubnych.
Z pewnością będzie to dla mnie dodatkowa motywacja do dalszego rozwijania się i tworzenia dla Was jeszcze piękniejszych zdjęć. I być może uda się też wywalczyć coś w organizowanych przez WPJA i AG|WPJA konkursach. Czas pokaże.
Tak czy inaczej - jestem szczęśliwy i dumny, że moje prace zostały docenione przez tak znamienite jury jakim jest WPJA.
-------------------------------------------------------------
I have succeeded!
I have become a member of the prestigious Wedding Photojournalist Association (WPJA) and its Artistic Guild (AG|WPJA). They are professional organizations composed of the best photojournalists and wedding photographers from around the world. Their members present candid, documentary approach and a distinctly artistic vision toward wedding photography. Suffice it to say that a mere 5% of wedding photographers in the world meet the rigorous criteria for becoming a member of the WPJA. Even less of both the WPJA and the AG|WPJA.
I'm sure this will give me some extra motivation to keep getting a better photojournalist and make even more beautiful photographs for you. Hopefully I will also prove myself in WPJA and AGWPJA photo contests.
One way or another, I am very happy and proud to get good notices from such an eminent jury as the WPJA.
Gratulacje!!
Również cieszymy się, że Pana prace zostały docenione. Robią ogromne wrażenie:)
Bardzo dziękuję!
Bardzo dziękuję Pani Sylwio! :) I oczywiście zapraszam serdecznie!
Pozdrawiam ciepło!
Gratuluję! I patrząc na nasze
Gratuluję! I patrząc na nasze zdjęcia ślubne (które Pan wykonywał) wcale się nie dziwię :) Mam też nadzieję, że przy następnej sprzyjającej okazji znów uda się wcisnąć do Pana terminarza ;)
Pozdrawiam!